Cześć. Może zacznę od tego że się przedstawię. Mam na imię Łucja, ale nie, nie nazywajcie mnie tak, już chyba wszyscy wiedzą że jestem Lucy. Do moich 16 urodzin, zostało coraz mniej czasu, a ja tak naprawdę nie mam żadnych planów. Kocham sport, trenuję siatkówkę, ale jeszcze bardziej uwielbiam taniec! Tak.. taniec to dla mnie wszystko, gdy zaczynam próby zapominam o wszystkim, o każdym problemie, o wszystkim i wszystkich którzy stanęli na mojej drodze do szczęścia. Dla rozrywki czasem jeżdżę na desce. Dobra, mam wrażenie, że zanudzam, więc, lecimy dalej! Czy jestem szczęśliwa ? Nigdy nie umiem odpowiedzieć na to pytanie. Może kiedyś byłam i to bardzo.. dopóki mój 'ukochany' ojciec nas nie zostawił bez słowa. Byliśmy szczęśliwą rodziną, a on z dnia na dzień nas zostawił. Nienawidzę go za to, to ja musiałam patrzeć jak moja kochana mama płakała nocami, a w dzień wydawało się jak by nigdy nic, próbowała pogodzić koniec miesiąca z początkiem, było ciężko, wiedziałam i starałam się pomagać jak mogłam. Teraz jest już dużo, dużo lepiej, mama zmieniła pracę z czym wiąże się wiele + jak i -. Jednym z nich jest to, że znowu się przeprowadzam tym razem do Warszawy. Zapomniałabym jeszcze o mojej kochanej siostrze, która zarówno jest moją najlepszą przyjaciółką, jest młodsza o rok, ale mogę z nią porozmawiać o wszystkim i często mnie wspiera, nawet gdy mam takie dni, w których zamykam się w sobie i zostaje tylko ja i muzyka..
------------------------
Jest prolog ! :) Mam nadzieję, że się podoba, dajcie znać co mogę zmienić. Już niedługo pierwszy rozdział ! Miło będzie jak zostawicie jakiś ślad po sobie.
jurkowska xx
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz